<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Elektronarzędzia - Blog &#187; Milwaukee</title>
	<atom:link href="http://www.blog.tool-box.pl/tag/milwaukee/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.tool-box.pl</link>
	<description>Opinie, porównania</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Jan 2012 12:51:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Świadomy wybór wkrętarki akumulatorowej</title>
		<link>http://www.blog.tool-box.pl/swiadomy-wybor-wkretarki-akumulatorowej/</link>
		<comments>http://www.blog.tool-box.pl/swiadomy-wybor-wkretarki-akumulatorowej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2011 21:45:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ZgryzWygryz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Podstawy]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[elektronarzędzia]]></category>
		<category><![CDATA[Festool]]></category>
		<category><![CDATA[Makita]]></category>
		<category><![CDATA[Metabo]]></category>
		<category><![CDATA[Milwaukee]]></category>
		<category><![CDATA[Protool]]></category>
		<category><![CDATA[wkrętarka akumulatorowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.tool-box.pl/?p=426</guid>
		<description><![CDATA[…Z każdej strony atakowani jesteśmy, czy to bezpośrednio przez handlowców zajmujących się sprzedażą elektronarzędzi, czy też  wszechobecną reklamę mówiące, że powinniśmy zainwestować w sprzęt, który  zwiększy wydajność naszej pracy. Poniekąd argument ten jest zasadny, ale przy tak rozwiniętej strategii perswazji wobec nas, powinniśmy stawać się coraz bardziej inteligentnymi klientami. Dziś kupić coś to nie sztuka. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.blog.tool-box.pl/swiadowy-wybor-wkretarki-akumulatorowej/"><img class="size-medium wp-image-434 alignleft" title="Wkrętarki akumulatorowe" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2011/12/wkretarki-300x218.jpg" alt="Wkrętarki akumulatorowe" width="300" height="218" /></a>…Z każdej strony atakowani jesteśmy, czy to bezpośrednio przez handlowców zajmujących się sprzedażą elektronarzędzi, czy też  wszechobecną reklamę mówiące, że powinniśmy zainwestować w sprzęt, który  zwiększy wydajność naszej pracy. Poniekąd argument ten jest zasadny, ale przy tak rozwiniętej strategii perswazji wobec nas, powinniśmy stawać się coraz bardziej inteligentnymi klientami. Dziś kupić coś to nie sztuka. To nie końcówka lat osiemdziesiątych poprzedniego stulecia, kiedy to kupowaliśmy zamiast lodówki pralkę mimo, że już w domu stały dwie takie same, dotąd nieużywane. Jednak także dzisiaj sztuką jest kupić coś, co w rzeczywistości potrzebujemy… Inteligentny nabywca charakteryzuje się umiejętnością świadomego wyboru. Wybierzmy zatem wspólnie najlepszą dla każdego z osobna wkrętarkę…</p>
<h1 style="text-align: justify;"><span id="more-426"></span>Napięcie akumulatora, a moc wkrętarki</h1>
<p style="text-align: justify;">Z podstawowych zasada fizyki wynika, że napięcie zasilania jest wprost proporcjonalne do mocy narzędzi zasilanych prądem elektrycznym. Zasada jest zatem prosta – im większe napięcie akumulatora, tym większa moc wkrętarki. W praktyce dobór wkrętarki do prac montażowych powinniśmy uzależnić przede wszystkim od potrzebnego momentu obrotowego. Miejmy to na uwadze, że można znaleźć wkrętarki o takim samym napięciu zasilania, a innym momencie obrotowym. Zwracajmy zatem uwagę na ten parametr w czasie doboru wkrętarki.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Nowa generacja akumulatorów</h2>
<p style="text-align: justify;">Od kilku lat na rynku elektronarzędzi zadomowiły się narzędzia bateryjne z akumulatorami litowo-jonowymi – tak zwanymi akumulatorami nowej generacji. Oprócz tego, że waga tych akumulatorów jest znacznie niższa, niż poprzedników, mają one dwie podstawowe zalety, w porównaniu do „starych” akumulatorów (np. Ni-Cd). Po pierwsze mogą być doładowywane bez utraty żywotności. Jest to ogromny plus, gdyż nie stajemy każdego dnia wieczorem przed dylematem: długa żywotność akumulatora, czy gotowość do pracy następnego dnia. Drugim punktem przemawiającym na korzyść akumulatorów litowo-jonowych jest ich charakterystyka rozładowywania. Spadek napięcia następuje w ostatniej fazie rozładowania (jest skokowy) – oznacza to, że możemy pracować z nominalnymi parametrami urządzenia, aż do pełnego rozładowania akumulatora. W przypadku akumulatorów starej generacji w trakcie rozładowywania następował stopniowy, coraz bardziej odczuwalny<br />
w miarę rozładowywania się spadek mocy. Uniemożliwiał on wykorzystanie możliwości urządzenia w późniejszym stadium rozładowania akumulatora. Każdy posiadacz akumulatorów litowo-jonowych powinien jednak zachować szczególną ostrożność w czasie ich ładowania – nie można przerywać tego procesu, gdyż kilkakrotne uczynienie tego, może zniszczyć akumulator – fakt ten, bądź co bądź, będący dużą wadą, jest często „zapominany” przez producentów i handlowców – jeszcze nie spotkałem katalogu, lub ulotki reklamowej, w których można byłoby  znaleźć jakąkolwiek wzmiankę na ten temat. Wady tej nie można też wyolbrzymiać – ładowarki przeznaczone do tego typu akumulatorów są wyposażone w systemy elektroniczne kontrolujące poziom naładowania akumulatora i informujące użytkownika o zakończeniu procesu ładowania.</p>
<h1 style="text-align: justify;">Co na rynku piszczy…</h1>
<p style="text-align: justify;">Oprócz powszechnie stosowanych technologii, każdy producent udoskonala narzędzia akumulatorowe na różne sposoby, wykorzystując różne patenty. Czasami wkrętarki akumulatorowe zaopatrzone są, w wydające się nic nie wnosić, gadżety, lecz w większości przypadków stosowanie tych gadżetów jest całkowicie wytłumaczone. Niegdyś jednym z takich pozornie nic nie wnoszących dodatków była lampka oświetlająca obszar roboczy, która tak, jak latarka w telefonie komórkowym zdobyła rzeszę zagorzałych zwolenników. Lampki te wykonywane są przy użyciu technologii LED, więc nie są zbyt energochłonne. Co więcej &#8211; istnieje już kilka filozofii głoszonych przez różnych producentów na temat kształtu i umiejscowienie tej lampki, aby jak najlepiej spełniała swoją funkcję.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-436" title="Wkrętarki akumulatorowe - oświetlenie LED" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2011/12/led-300x254.jpg" alt="Wkrętarki akumulatorowe - oświetlenie LED" width="300" height="254" /></p>
<p style="text-align: justify;">Udanymi gadżetami można również nazwać: wskaźnik poziomu rozładowania akumulatora, dodatkowe uchwyty na zapasowe końcówki  wkrętarskie – tak zwane bity, zaczepy do powieszenia wkrętarki przy pasku (przydatne szczególnie przy pracy na wysokości), uchwyt trójszczękowy do zaciskania wiertła lub bitu przy użyciu tylko jednej ręki, gumowana rękojeść umożliwiająca wygodną pracę itd. Wszystkie te szczegóły tworzą proste narzędzie akumulatorowe jakim jest nowoczesna,<br />
a więc praktyczna i wygodna wkrętarka.</p>
<p style="text-align: justify;">Producenci chwalą się też  innymi innowacjami, na które często nie zwracamy uwagi (w przeciwieństwie do efektowno – efektywnych gadżetów). W niektórych modelach wkrętarek stosowane są zamiast typowych silników prądu stałego silniki bezszczotkowe. Jak sama nazwa wskazuje wyeliminowano w nich zużywający się komponent, którym są szczotki. Dotychczas w większości wkrętarek szczotki były niedemontowalne. Oznaczało to konieczność wymiany silnika po ich zużyciu. Nie był to jednak częsty powód awarii maszyn. Dlaczego więc zdecydowano się na stosowanie silników bezszczotkowych? Powodem była przede wszystkim oszczędność energii. W tradycyjnych silnikach DC (prądu stałego) szczotki współpracują z komutatorem. Elementy te trą o siebie marnotrawiąc potrzebną nam energię poprzez zamianę jej na ciepło. Dzięki użyciu silników bezszczotkowych zwiększono zatem czas pracy na baterii oraz umożliwiono dłuższy czas ciągłej pracy – silniki nie ulegają tak szybko przegrzaniu.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdzie jeszcze można zaoszczędzić choćby odrobinę energii? Każdy z użytkowników wkrętarek na pewno zna charakterystyczny turkot w momencie dokręcenia. Jest to sprzęgło przeciążeniowe rozłączające napęd silnika, ustawione na konkretny moment. Tam to dopiero są straty energii. Przecież przy każdym dokręceniu słyszymy ten dźwięk co najmniej kilkanaście razy. Oznacza to, że kilkanaście razy wkrętarka osiąga nastawiony moment, a nie wykonuje żadnej pracy. Są i na to sposoby. Ciekawe rozwiązanie w swoich wkrętarkach zaproponowała firmy Protool i Festool – jest to „elektroniczne sprzęgło”. Zamiast charakterystycznego dźwięku przy dokręceniu słychać jedynie sygnał dźwiękowy informujący o przekroczeniu nastawionego momentu „odtwarzany” przez elektroniczny układ sterowania , a silnik zostaje automatycznie wyłączony. Kolejne darmowe minuty (dłuższej pracy na akumulatorze). No ale tutaj następna analogia do telefonii komórkowej – więcej darmowych minut – droższy abonament. Za tak zautomatyzowaną wkrętarkę trzeba już zapłacić …</p>
<h1 style="text-align: justify;">Multiwkrętarki</h1>
<p style="text-align: justify;">Typowe wkrętarki to dzisiaj rzadkość – zazwyczaj stosuje się tak zwane wiertarko-wkrętarki. Dlaczego? Typowe wkrętarki zamiast uchwytu trójszczękowego wiertła lub bitu posiadają jedynie uchwyt sześciokątny (zazwyczaj ¼”) charakterystyczny dla bitów. Wkrętarka jest krótsza, ale uniemożliwia to używanie wiertła o chwycie walcowym. Sprzęgło bez możliwości wyłączenia jego funkcji przeciążeniowej uniemożliwia, lub znacznie utrudnia wiercenie.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiertarko-wkrętarki rozbudowuje się również o przekładnie o zmiennym przełożeniu. Dwa biegi wiercenia to norma – istnieją egzemplarze trzy-, a nawet czterobiegowe. Jeśli ktoś planuje wiercenie szerokim zakresem średnic, to taka wkrętarka jest trafnym wyborem.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla instalatorów jednak bardziej atrakcyjne może okazać się wybranie wkrętarki z funkcją wiercenia udarowego. Jeśli zdarza się konieczność wywiercenia otworu w ścianie, murze itp., to wkrętarki tego typu radzą sobie doskonale. Oczywiście nie można tego porównywać z młotowiertarką – lecz z wiertarką udarową jak najbardziej.</p>
<p style="text-align: justify;">Na deser zostaje kombajn akumulatorowy – wkręcanie, wiercenie (2 biegi), wiercenie z udarem, wkręcanie udarowe. Przykładem takiego urządzenia może być <a title="Makita BTP140RFE" href="http://www.tool-box.pl/makita-btp140rfe-akumulatorowa-wiertarkowkretarka-p-139.html" target="_blank">Makita BTP140RFE</a>. Wszystkie funkcje przełączane są sprytnie jednym przełącznikiem. Konsekwencją zaaplikowania funkcji wkręcania udarowego jest niestety konieczność rezygnacji z uchwytu trójszczękowego wiertła na rzecz sześciokątnego gniazda ¼”… Czy to oznacza rezygnację z wiercenia? Niekoniecznie – wystarczy zakupić wiertła z uchwytem sześciokątnym. Niestety wiertła te są trudniej dostępne i trochę droższe od tradycyjnych…</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-437 aligncenter" title="Makita BTP140RFE" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2011/12/btp140rfe-300x300.jpg" alt="Makita BTP140RFE" width="300" height="300" /></p>
<p style="text-align: justify;">Firmy Protool oraz Festool dodały przysłowiowe trzy grosze do multifunkcjonalności wkrętarek. Nie posiadają co prawda w swojej ofercie urządzeń o tylu funkcjach co Makita, ale stosują w sowich wkrętarkach wymienny uchwyt. Wkrętarki te można zakupić w tak zwanym „secie” (set – zestaw), w którego skład wchodzi sama wkrętarka z dwoma akumulatorami oraz ponadto komplet wymiennych uchwytów: tradycyjny trójszczękowy, krótki uchwyt ¼” oraz przejściówki, które mogą przydać się w trudnodostępnych miejscach. Polecam zapoznać się z ofertą właśnie tych firmy, bo ich technika wkręcania (i nie tylko) jest swoistą rewolucją na rynku elektronarzędzi.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" title="Festool T18+3 Li" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2011/12/t18+3li-275x300.png" alt="Festool T18+3 Li" width="275" height="300" /></p>
<h1 style="text-align: justify;">Na co zwracać uwagę przy zakupie</h1>
<p style="text-align: justify;">Oprócz omawianych powyżej niuansów technicznych zwróćmy uwagę w czasie wybory wkrętarki na zawartość zestawu. Pamiętajmy, że walizkach (bo w nich najczęściej rozprowadzane są wkrętarki akumulatorowe) można znaleźć od jednego do trzech akumulatorów. Do profesjonalnych zastosowań powinniśmy zadbać o to, by mieć choćby jeden akumulator na zmianę (jednym pracujemy – drugi się ładuje). Zwróćmy uwagę również na pojemność akumulatorów. Producenci oferują często to samo urządzenie z akumulatorami różnej pojemności. Tak więc możemy się nieco naciąć kupując markową wkrętarkę w okazyjnej cenie i zamiast 3Ah mamy akumulatory o pojemności 1,5Ah.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie dajmy się nabrać na niektóre chwyty marketingowe. Na przykład Milwaukee oferuje narzędzia akumulatorowe z bateriami litowo-jonowymi  12V, a na bateriach Makita widnieje oznaczenie 10,8V. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Milwaukee jest po prostu lepsze. Ale po wnikliwej analizie karty katalogowej okazuje się, że 12V to tylko nazwa handlowa. Nie jest bowiem możliwe zbudowanie baterii litowo-jonowej o tym napięciu. Napięcie baterii wynika z ilości szeregowo połączonych ogniw litowo-jonowych i zawsze musi być wielokrotnością 3,6V. Więc nie płaćmy tylko za efektowną nazwę.</p>
<p style="text-align: justify;">Wielu instalatorów pracuje w miejscach trudnodostępnych. Jednym słowem: im krótsza maszyna tym lepiej.  Jeśli ktoś szuka krótkich maszyn to zachęcam do zapoznania się z ofertą przede wszystkim firmy Festool (zestawy z krótkim uchwytem ¼”) lub troszkę tańsze Metabo. Liczy się również waga. Tu kluczową rolę oprócz akumulatora litowo-jonowego i jego pojemności oraz silnika bezszczotkowego odgrywa typ przekładni planetarnej – ilu biegowa jest ta przekładnia i z jakiego materiału wykonana. Oczywiste jest zatem, że im mocniejsza i solidniejsza maszyna,  tym cięższa.</p>
<h1 style="text-align: justify;">Podsumowanie</h1>
<p style="text-align: justify;">Setki wkrętarek i każda inna – wybierzmy nie najlepszą ale tą najbardziej odpowiadającą charakterystyce naszej pracy. Bo nie sztuka jest wydać masę pieniędzy na wkrętarkę, której funkcji nigdy nie wykorzystamy. Sztuką jest kupić maszynę na miarę naszych oczekiwań za rozsądną cenę. Bądźmy zatem inteligentnymi klientami i odwiedzajmy dystrybutorów sprzętu, którzy mają w swojej ofercie wiele marek elektronarzędzi. Dziś, dzięki powszechnemu dostępowi do Internetu zebranie podstawowych informacji jest bardzo łatwe. Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi nie utoniemy w ich gąszczu…</p>
<address style="text-align: right;">Opublikowano również w:</address>
<p style="text-align: right;"><a href="http://www.okna-forum.pl/" target="_blank"><img class="size-full wp-image-443 alignright" style="border: 0pt none; margin-top: 2px; margin-bottom: 2px;" title="Forum branżowe" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2011/12/forum_branzowe.jpg" alt="Forum Branżowe" width="92" height="53" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.tool-box.pl/swiadomy-wybor-wkretarki-akumulatorowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czerwone jak cegła Milwaukee &#8211; która marka elektronarzędzi najlepsza?</title>
		<link>http://www.blog.tool-box.pl/czerwone-jak-cegla-milwaukee-ktora-marka-elektronarzedzi-najlepsza/</link>
		<comments>http://www.blog.tool-box.pl/czerwone-jak-cegla-milwaukee-ktora-marka-elektronarzedzi-najlepsza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Apr 2010 19:06:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ZgryzWygryz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Bosch]]></category>
		<category><![CDATA[elektronarzędzia]]></category>
		<category><![CDATA[Makita]]></category>
		<category><![CDATA[Milwaukee]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.tool-box.pl/?p=261</guid>
		<description><![CDATA[Na polskim rynku elektronarzędzi coraz głośniej o elektronarzędziach Milwaukee. Czy Amerykanie potrafią trafić w gusta i zapotrzebowania europejskich, a przede wszystkim polskich użytkowników elektronarzędzi? Okazuje się, że coraz lepiej im to wychodzi. Podejmowano już kilka prób ekspansji tej linii maszyn na nasz rynek &#8211; dopiero ten kolor i ta nazwa zaczyna odnosić sukces. Czerwony kolor [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.blog.tool-box.pl/czerwone-jak-cegla-milwaukee-ktora-marka-elektronarzedzi-najlepsza/"><img class="alignleft size-full wp-image-283" style="margin: 5px;" title="Milwaukee" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2010/04/milwaukeeblog.jpg" alt="Czerwone jak cegła Milwaukee" width="270" height="203" /></a>Na polskim rynku elektronarzędzi coraz głośniej o elektronarzędziach Milwaukee. Czy Amerykanie potrafią trafić w gusta i zapotrzebowania europejskich, a przede wszystkim polskich użytkowników elektronarzędzi? Okazuje się, że coraz lepiej im to wychodzi. Podejmowano już kilka prób ekspansji tej linii maszyn na nasz rynek &#8211; dopiero ten kolor i ta nazwa zaczyna odnosić sukces. Czerwony kolor na budowie, już od kilku lat, nie kojarzy się tylko i wyłącznie z Hilti. Czy można uplasować tą markę wśród tak zacnego grona jak Bosch, Makita, czy Metabo?</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-261"></span>Serwis internetowy <em>Milwaukee Electric Tool</em> podaje, że elektronarzędzia tej marki są maszynami z tradycją. Ponoć pierwsze egzemplarze wiertarek Milwaukee zeszły z taśmy już w 1924r. Czy ta tradycja dla nas coś znaczy? Amerykański Cadillac też ma daleko sięgającą  tradycję w produkcji samochodów&#8230; Na polskich drogach trzeba go jednak szukać ze świeczką w ręce&#8230; Cóż się dziwić &#8211; przecież Stany Zjednoczone rządziły się zawsze swoimi prawami. Trudno też było wejść na europejski rynek narzędziom spod znaku błyskawicy. Pierwsza ofensywa została podjęta pod banderą Milwaukee. Kolejne uderzenie to narzędzia w czarnej szacie graficznej Atlas Copco &#8211; znany koncern ale mimo tego porażka. Ostateczny krok to aktualne wcielenie&#8230; Wydaje się, że tym razem okaże się sukcesem.</p>
<p style="text-align: justify;">Specjalnością Milwaukee są pilarki szablaste <em>Sawzall</em> &#8211; ponoć to właśnie pod tą marką pojawiły się pierwsze tego typu narzędzia. Szeroko zakrojoną kampanię reklamową prowadzi się też na polu narzędzi akumulatorowych. Milwaukee oferuje szeroką gamę bezprzewodowych narzędzi poczynając od napięcia 12V, aż po 28V.</p>
<p style="text-align: justify;">Milwaukee najwyraźniej wpisuje się w segment elektronarzędzi profesjonalnych.  Ma nawet aspiracje zrobić krok nieco dalej&#8230; Ale póki co te aspiracje kończą się na sloganach i hasłach reklamowych. <em>Not Heavy Duty &#8211; Havy Life&#8230;</em> Niektórzy mianowali Milwaukee <em>elektronarzędziami dla przemysłu</em> &#8211; ale czym się różni segment elektronarzędzi profesjonalnych od <em>elektronarzędzi przemysłowych</em>? Jeśli Milwaukee to elektronarzędzia dla przemysłu to według mnie niczym! Zastanawiający jest również efekt obniżek cen Milwaukee. Wielu dystrybutorów już <em>na dzień dobry</em> proponuje rabat wysokości ponad 10%. Cóż to oznacza? Może Milwaukee jest nieco przecenione&#8230; A może występuje problem ze sprzedażą tej marki w Polsce. Większość producentów stara się sztywno trzymać ostateczną cenę swoich produktów. W tym momencie dziwna wydaja się strategia Milwaukee, która dopuszcza do tak drastycznych przecen i to powszechnie spotykanych&#8230; Ale dla klienta może się to okazać dobrą okazją do zakupu, bądź co bądź, profesjonalnego sprzętu. Polecam zwrócić uwagę na czerwone elektronarzędzia&#8230;</p>
<h1 style="text-align: justify;">Zalety Milwaukee</h1>
<h2 style="text-align: justify;">Gwarancja</h2>
<p style="text-align: justify;">3 lata gwarancji. Oczywiście po rejestracji przez Internet.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Oferta</h2>
<p style="text-align: justify;">Milwaukee ma w swojej ofercie kilka, na prawdę robiących wrażenie wynalazków. Można do nich zaliczyć następujące maszynki:</p>
<ul>
<li>akumulatorowa pilarka szablasta C12 HZ:</li>
</ul>
<p><object id="Milwaukee C12 HZ" style="width: 500px; height: 304px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="304" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="name" value="ilwaukee C12 HZ" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/mkB0h-6SoeA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><embed id="Milwaukee C12 HZ" style="width: 500px; height: 304px;" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="304" src="http://www.youtube.com/v/mkB0h-6SoeA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" name="ilwaukee C12 HZ"></embed></object></p>
<ul>
<li>kamera inspekcyjna C12 IC:</li>
</ul>
<p><object id="Milwaukee C12 IC" style="width: 480px; height: 385px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="name" value="Milwaukee C12 IC" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/tYtkUv0YAWs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><embed id="Milwaukee C12 IC" style="width: 480px; height: 385px;" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/tYtkUv0YAWs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" name="Milwaukee C12 IC"></embed></object></p>
<ul>
<li>obcinak do rur miedzianych C12 PC:</li>
</ul>
<p><object id="Milwaukee C12 PC" style="width: 500px; height: 301px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="301" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="name" value="Milwaukee C12 PC" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/RN9UuQ06qFM&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><embed id="Milwaukee C12 PC" style="width: 500px; height: 301px;" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="301" src="http://www.youtube.com/v/RN9UuQ06qFM&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" name="Milwaukee C12 PC"></embed></object></p>
<ul>
<li>obcinak do rur z tworzywa sztucznego C12 PPC:</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-279 aligncenter" title="Milwaukee C12 PPC" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2010/04/C12PPC-300x300.jpg" alt="Milwaukee C12 PPC" width="300" height="300" /></p>
<h1 style="text-align: justify;">Wady Milwaukee</h1>
<h2 style="text-align: justify;">Naprawy gwarancyjne</h2>
<p style="text-align: justify;">Cały mechanizm napraw gwarancyjnych funkcjonował bez zarzutów aż do czasu globalnego kryzysu, który nas nawiedził w ostatnim czasie. Kryzys ten spowodował zmniejszenie odsetka uznawanych gwarancji &#8211; zapewne ma to związek z oszczędnościami koncernu. Tak jednak się nie postępuje&#8230; Dzisiaj trzeba dbać o klienta i oszczędności szukać w innych sektorach &#8211; tym bardziej, że dotychczas przyzwyczajono nas do korzystnego rozstrzygania roszczeń gwarancyjnych. Producent obiecuje jednak, że wróci do dawnych praktyk &#8211; trzymamy za słowo!</p>
<h2 style="text-align: justify;">Mała popularność</h2>
<p style="text-align: justify;">Elektronarzędzia tej marki wciąż są mało popularne w Polsce. Można się więc obawiać, że za parę lat zniknie Milwaukee, a te same maszyny pojawią się pod inna marką. Co wtedy z dostępnością części zamiennych, serwisem gwarancyjnym? Osobiście myślę, że Milwaukee zadomowi się już na dobre na rynku elektronarzędzi, ale zawsze pojawiają się pewne obawy&#8230;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Cena</h2>
<p style="text-align: justify;">Krótkie porównanie:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Milwaukee PFH 26 QXE</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-294 aligncenter" title="Milwaukee PLH 26 QEX" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2010/04/plh26qex.jpg" alt="Milwaukee PLH 26 QEX" width="300" height="300" /></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Makita HR2811FT</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-295 aligncenter" title="Makita HR2811FT" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2010/04/HR2811FT-300x280.jpg" alt="Makita HR2811FT" width="300" height="280" /></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Bosch GBH 3-28 DFR</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-296 aligncenter" title="Bosch GBH 3-28 DFR" src="http://www.blog.tool-box.pl/wp-content/uploads/2010/04/gbh328dfr.jpg" alt="Bosch GBH 3-28 DFR" width="300" height="300" /></p>
<table border="1" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="223" valign="top"></td>
<td width="144" valign="top">PFH 26 QXE</td>
<td width="120" valign="top">HR2811FT</td>
<td width="127" valign="top">GBH 3-28 DFR</td>
</tr>
<tr>
<td width="223" valign="top">tryby pracy</td>
<td colspan="3" width="391" valign="top">wiercenie + wiercenie z udarem + podkuwanie</td>
</tr>
<tr>
<td width="223" valign="top">uchwyt narzędziowy</td>
<td colspan="3" width="391" valign="top">SDS-Plus + uchwyt cylindryczny samozaciskowy (szybkowymienny)</td>
</tr>
<tr>
<td width="223" valign="top">energia uderzenia</td>
<td width="144" valign="top">3,3 J</td>
<td width="120" valign="top">2,9 J</td>
<td width="127" valign="top">3,5 J</td>
</tr>
<tr>
<td width="223" valign="top">średnica wiercenia w betonie</td>
<td width="144" valign="top">do Ø26 mm</td>
<td width="120" valign="top">do Ø28 mm</td>
<td width="127" valign="top">do Ø28 mm</td>
</tr>
<tr>
<td width="223" valign="top"><strong>cena katalogowa (brutto)</strong></td>
<td width="144" valign="top"><strong>1768 zł</strong></td>
<td width="120" valign="top"><strong>1 389 zł</strong></td>
<td width="127" valign="top"><strong>1 695 zł</strong></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>…i… ho, ho, ho – znacznie drożej od Bosch’a. Drogie maszyny, ale za profesjonalizm trzeba płacić. Tylko czy są warte tej ceny skoro są chętnie sprzedawane (a jeszcze chętniej kupowane) znacznie taniej?</p>
<h1>Podsumowanie</h1>
<p>Drogo, problemowa gwarancja – jednym słowem <em>NOTHING BUT HEAVY DUTY…</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.tool-box.pl/czerwone-jak-cegla-milwaukee-ktora-marka-elektronarzedzi-najlepsza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

