Spadająca trwałość – rosnąca wydajność elektronarzędzi
Czytając zamieszczone na blogu komentarze chciałbym podzielić się moją opinią na temat współczesnych elektronarzędzi.
Z roku na rok, trwałość i czas eksploatacji narzędzi spada. Producenci świadomie obniżają ich jakość, ale nie tylko….
Minęły już czasy w Polsce, kiedy przy Syrence wymieniano trójkrotnie błotniki ze względu na rdzę. Takie auto teraz się kasuje – podobny, trend obserwujemy w branży elektronarzędzi.
Black&Decker, Metabo, Makita, AEG, Bosch z Pewexu, Hitachi z Baltony czy poczciwa polska Celma z poprzedniego wieku wytrzymywała dwa razy więcej niż obecne narzędzia tej samej marki. Starsi użytkownicy pamiętają pewnie zakładową wiertarkę Celmy PRCb10 czy szlifierkę „Bułgar”, które 8 godzin pracowały w firmie, a po godzinach obsługiwały jeszcze tak zwane fuchy. Narzędzia były jednak wielkie, ciężkie, toporne jak czołgi T72.



