Spadająca trwałość – rosnąca wydajność elektronarzędzi
Napisane przez: AdAlbert • 31 grudnia 2011
Czytając zamieszczone na blogu komentarze chciałbym podzielić się moją opinią na temat współczesnych elektronarzędzi.
Z roku na rok, trwałość i czas eksploatacji narzędzi spada. Producenci świadomie obniżają ich jakość, ale nie tylko….
Minęły już czasy w Polsce, kiedy przy Syrence wymieniano trójkrotnie błotniki ze względu na rdzę. Takie auto teraz się kasuje – podobny, trend obserwujemy w branży elektronarzędzi.
Black&Decker, Metabo, Makita, AEG, Bosch z Pewexu, Hitachi z Baltony czy poczciwa polska Celma z poprzedniego wieku wytrzymywała dwa razy więcej niż obecne narzędzia tej samej marki. Starsi użytkownicy pamiętają pewnie zakładową wiertarkę Celmy PRCb10 czy szlifierkę „Bułgar”, które 8 godzin pracowały w firmie, a po godzinach obsługiwały jeszcze tak zwane fuchy. Narzędzia były jednak wielkie, ciężkie, toporne jak czołgi T72.
Obecne czasy wymagają od nas coraz wyższej wydajności, co powoduje nadmierną eksploatację urządzeń, a co za tym idzie skrócenie ich trwałości. Powszechniejąca minimalizacja urządzeń nie pozostaje bez znaczenia. Mniejsze obwody, wirników i stojanów w silnikach ograniczają dopuszczalne momenty obrotowe, a w ostateczności wzmacniane elektroniką, powodują ich wyżyłowanie. Coraz popularniejsze ze względów technologiczno-ekonomicznych, także w produkcji elektronarzędzi, jest stosowanie monobloków (np. wirnik wykonany w całości z kołem zębatym – tańsza produkcja, jednak uszkodzenie małej zębatki wymaga wymiany całej przekładni wraz z wirnikiem - droższy serwis). Dziś, jakość i trwałość poszczególnych komponentów narzędzia dobierana jest do najsłabszego z nich, tak, aby waz z uszkodzeniem pierwszego elementu skończyła się żywotność całej maszyny.
Zaawansowanie techniczne większości narzędzi wymaga od użytkownika wyższej kultury obsługi, której nie zastąpią najwyższe zabezpieczenia elektroniczne. W urządzeniach akumulatorowych, zyskujących coraz większą popularność, ważne są warunki oraz charakter ładowania i przechowywania akumulatorów. Dość często akumulatory pozostają w okresie silnych mrozów w nieogrzewanych pomieszczeniach lub też są doładowywane kilka razy na godzinę. Powoduje to znaczące skrócenie ich trwałości.
Większość producentów profesjonalnych elektronarzędzi pragnie pozyskać jak najwięcej klientów, produkując różne klasy narzędzi, także tej najniższej, stanowiącej coraz większy udział w rynku.
Postęp techniki przy produkcji profesjonalnych narzędzi oczywiście niesie za sobą szereg zalet. Urządzenia są lżejsze, bardziej ergonomiczne.Wzrasta ilość urządzeń specjalistycznych do konkretnych zastosowań. Urządzenia posiadają większą wydajność czy dokładność. Coraz bardziej zastępują człowieka oraz jego kwalifikacje. Spada także cena urządzenia w stosunku do ilości wykonanej pracy
Dobre i trwałe urządzenie powinno być dopasowane do charakteru pracy. Przed zakupem klient powinien zastanowić się nad przewidywanym wykorzystaniem urządzenia. Do prac specjalistycznych powinien zakupić także urządzenie specjalistyczne a nie tak zwane „Multi”. W każdej profesjonalnej marce znajdują się urządzenia godne polecenia, ale są i takie, które nie do końca się sprawdzają. Może wydaję się być staroświecki pisząc poniższe w dobie Internetu i cyfryzacji, ale chcąc kupić trwałe, odpowiednio dobrane do rodzaju pracy urządzenie, proponuję skorzystać z wielomarkowych autoryzowanych sklepów narzędziowych oraz doradztwa doświadczonych i zaufanych sprzedawców. Autoryzowany sklep nie może sobie pozwolić na niezadowolenie klienta, gdyż właśnie ów klient jest jego reklamą. Klient mając bezpośredni kontakt ze sprzedawcą a nie uosobieniem działu handlowego, zawsze ma gdzie wrócić z ewentualna reklamacją. Sprzedawca w salonie wielomarkowym, korzystając ze szkoleń różnych producentów, potrafi obiektywnie określić jakość narzędzi ze względu na ich właściwości a nie markę i cenę. Oczywiście zawsze warto zasięgnąć opinii na forum czy sprawdzić cenę rynkową w sklepie internetowym.
Nowoczesnym klientom dokonującym zakupów w sieci, proponuję skorzystać z ofert sklepów internetowych przy autentycznych i autoryzowanych salonach sprzedaży – rzadko niewiele droższych, ale oferujących oryginalne urządzenia i prawdziwą gwarancję producenta.
Na koniec przypomnę znane powiedzenia:
- „Dobre musi kosztować – drogie nie zawsze znaczy dobre”
- „Cena czyni cuda”-wianki,
- „Kupując tanie – kupujesz drogo”.

Ostatnio napisaliśmy o:
Komentarze
Pozostaw komentarz
Komentarze zawierające wulgaryzmy lub nie związane z tematem postu będą usuwane.
Nie chce nikogo urazić, ale kiedyś kupując takie rzeczy jak: narzędzia, samochód, sprzet rtv/agd. każdy z nas o niego dbał, oszczędzał, robił bardzo czesto przeglądy. Bo wiedział że na nowe bedzie musiał czekać w kolejce, i co wiecej solidnie za to zapłacić. Dzisiaj- dopóki na jest na gwarancji ludzie na budowach potrafią zrobić takie rzeczy z urządzeniem ze się to w głowie nie mieści! Sa wady materiałowe urządzeń, ale nie dam sobie powiedzieć „jak kto dba tak i ma”!