Metabo… work. don’t… arbeit – która marka elektronarzędzi najlepsza?

Napisane przez: ZgryzWygryz • 6 marca 2010

Metabo - work don't... arbeitKontynuując poprzedni temat wiodący, pod rentgen wrzućmy kolejnego producenta elektronarzędzi – Metabo. Znów udajemy się za naszą zachodnią granicę – do Niemiec. Niemcy kojarzeni są przede wszystkim z porządkiem oraz solidnością. Taką renomę dość długo miały nie tylko niemieckie samochody, ale również wiele innych produktów – między innymi elektronarzędzia… Nawiązując do stereotypu o Niemcach i niemieckich produktach – zauważmy, że niektóre niemieckie marki doskonale wykorzystują zalety panującego stereotypu. Skoro wszyscy wiedzą, że to, co niemieckie jest solidne, to dlaczego w reklamie telewizyjnej nie użyć jakże wymownego i twardego hasła – Das Auto. Historia zna nawet przypadki, że miłośnicy żabich udek próbowali reklamować swoje samochody jako prawdziwie niemieckie – to dopiero absurd. Dlaczego zatem Metabo albo Bosch nie wykorzystują tego atutu w reklamach? Work, don’t play… Work?… Arbeit?… Może ktoś mógłby mieć złe skojarzenia. Może z angielskim hasłem reklamowym łatwiej zdobyć globalny rynek…

Wracając do tematu… Jeszcze w końcówce lat dziewięćdziesiątych często mówiono, że nie ma lepszych młotowiertarek niż Metabo. Kiedy wszyscy szanowani producenci przeprowadzali swoje fabryki do Chin, Metabo pozostawało wierne tradycji i dość długo szczyciło się napisem Made in Germany na swoich produktach. Aż stopniowo ucichły przechwałki o niemieckiej produkcji, zaczęto się chwalić niemiecką jakością – ale realizowaną już nie tylko w Europie… W gruncie rzeczy, nie ma się co dziwić – koleją rzeczy jest cięcie kosztów i sprostanie konkurencji. Nie można się oszukiwać – czy to Bosch czy Metabo i tak wszystko jest robione w Azji.

Co z tego, że coraz więcej produktów (nie myślę tu tylko o elektronarzędziach) jest produkowane na dalekim wschodzie… Prawda jest taka, że obniżenie kosztów produkcji nie zawsze musi się wiązać z utratą na jakości, czy też niezawodności produktów. Generalnie – jest to działanie na korzyść klienta – o ile rzeczywiście przeniesienie produkcji do skośnookich Azjatów nie popsuje produktu. Przecież głównym celem takiego zabiegu jest możliwość obniżenia ceny… Mówi się, że nie ważne gdzie produkcja się odbywa – ważne, kto i w jaki sposób zajmuje się zapewnieniem jakości tej produkcji. Ale rzeczywistości nie da się zmienić – choć niektórzy stwarzają nutkę nadziei – np: Made by Metabo, Made in PRC (czytaj: People’s Republic of China). Dziś tak na prawdę trudno stwierdzić czy coś jest produkowane w Chinach, czy nie…

A teraz już tylko o Metabo:

Zalety Metabo

Gwarancja

Metabo dość szybko dołączyło do grona producentów oferujących 3-letnią gwarancję na swoje produkty. Wystarczy zarejestrować zakupione narzędzie na stronie internetowej.

Oferta

Oprócz profesjonalnych elektronarzędzi w ofercie znajdziemy pneumatykę, stolarskie maszyny stacjonarne itd. Wskazuje to na poważne podejście do sprawy. W katalogu Metabo nie stworzono działu pneumatyki, żeby zamieścić tam 2 sprężarki – tam jest pełna gama sprężarek, narzędzi pneumatycznych oraz armatury. Podobnie jest z maszynami stolarskimi.

Serwis

Super… Metabo Polska deklaruje, że naprawy w serwisie centralnym przeprowadza w ciągu 24 godzin – One day service.  Słowa uznania – prężny serwis.

Naprawy gwarancyjne

Jeden centralny serwis – podobnie jak w Bosch’u. Ale na szczęście wydaje pozwolenia na zmianę szczotek lub wymianę przewodu zasilającego serwisom ościennym. Istnieje więc prawdopodobieństwo, że znajdziemy w okolicy zamieszkania serwis, który ma takie pozwolenie – często są to dystrybutorzy, u których kupiliśmy narzędzie… Uff… Dodatkowo – pierwsze przeciążenie maszyny wynikające z winy użytkownika (w okresie gwarancyjnym) jest naprawiane 100% bezpłatnie. Ponadto, jeśli w okresie gwarancyjnym narzędzie trafi do serwisu centralnego, a koszt części koniecznych do wymiany nie przekroczy 10 zł netto, wówczas nie zapłacimy za części – niezależnie czy awaria wynika z nieprawidłowego użytkowania, czy zużycia naturalnego. To jest serwis gwarancyjny przyjazny klientowi!!!

Wady Metabo

Cena

Czasami troszeczkę drogo… Tylko malutki minus – dlaczego w niektórych przypadkach aż taka różnica w cenie (porównując z konkurencją)? To już muszą ocenić użytkownicy, którzy pracowali na wielu markach elektronarzędzi – może maszyna jest warta tej różnicy w cenie…

  • Młotowiertarka Metabo KHE 24 SP vs Makita HR2470

KHE24SP

Makita HR2470

KHE 24 SP

HR2470

tryby pracy

wiercenie + wiercenie z udarem + podkuwanie

uchwyt narzędziowy

SDS-Plus

energia uderzenia

1,8 J

2,7 J

średnica wiercenia w betonie

do Ø24 mm

cena katalogowa (brutto)

1 011 zł

822 zł

  • Szlifierka kątowa z regulacją prędkości obrotowej Metabo WE 14-125 PLUS vs Makita 9565CVR

Metabo WE14-125PLUS

Makita 9565CVR

WE 14-125 PLUS

9565CVR

średnica tarczy

Ø125 mm

zakres prędkości

7 000 – 10 500 obr/min

2 800 – 11 000 obr/min

moc

1 400 W

cena katalogowa (brutto)

846 zł

798 zł

Podsumowanie

Nic dodać, nic ująć – może następny wpis wykroczy poza granice naszych zachodnich sąsiadów i poznamy nieco inną strategię działania – bo nie ma co ukrywać – strategia Bosch’a i Metabo są bardzo zbliżone. Ale różnica tkwi jak zwykle w szczegółach… Oceńcie sami – zapraszam do komentowania!

Tool-BOX - elektronarzędzia - sklep internetowy

Ostatnio napisaliśmy o:



Komentarze

  1. centy pisze:

    serwis trwał u mnie 10 dni.maszyna była przeciazona a ni dostała w kosc.za naprawe w okresie gwarancyjnym musiałem zaplacic i to nie mało.rozsypała sie po tygodniu wiec po co te bajki o serwisie. niezawodnosci i 1 przeciazeniu na koszt metabo skoro musiałem zapłacic

  2. Pracuję w sklepie oferującej wiertarki Metabo i rzeczywiście przyznam rację Centy. Nie spotkałem się z czymś takim by serwis 1 przeciążenie maszyny naprawiał na swój koszt. Raz tylko po wstawieniu się za klientem naszej firmy koszty za wymianę części zostały cofnięte – szlifierka Metabo przegrzała się ale nie z winy klienta. Zdarzyło się również, że klient kupił młot udarowy Metabo za grube pieniądze i przywiózł go po ok godzinie. Na szczęście serwis szybko zareagował i następnego dnia był u nas zastępczy młot. Serwis gwarancyjny i pogwarancyjny trwa zwykle ok 2 tygodni. Odnośnie jakości sprzętu to jak wiadomo są bardziej i mniej udane modele. Np. wiertarka Metabo do metalu nie może się równać z wierarką marki Perles, która dodatkowo jest znacznie tańsza. Jeśli chodzi o szlifierki i wiertarki udarowe, to wg. mnie Metabo jest razem z Makitą i Boschem najlepszym producentem.

  3. Dobre sobie pisze:

    Wkońcu jakieś sensowne opinie, choć odnośnie Metabo to do wiertarek udarowych mam ogromne zastrzeżenia, a co do serwisu i przeciążeń – wiadomo było że to bajka reklamowa, zawsze jest jakaś gwiazdka w takich cudach serwisowych. Niestety niemal zawsze ta gwiadzka zadziała na niekorzyść klienta.

  4. Witam wszystkich Komentujących. Chciałbym wrócić do tematu 1 dniowego serwisu Metabo. Danych, które ja posiadam praktycznie elektronarzędzia są naprawiane w ciągu 24 godzin. Bardzo łatwo napisać, że coś nie działa albo, że naprawa trwa 2 tygodnie. Niestety Kienci czy Dealerzy zapominają, że maszyny do naszego Serwisu wysyłają po tygodniu lub doliczają sobie 100% kosztów naprawy. Jeżeli będą Państwo mieli czas to proszę o informację na moją skrzynkę kiedy, dla kogo, rodzaj maszyny, która była naprawiana. Chciałbym sprawdzić jak rzeczywiście wyglądała sytuacja. W przypadku Metabo i tego konkrentego programu (Metabo. One day service) nie ma, jak to określił jeden z Panów „gwiazdek w cudach serwisowych”. Dziękuję za informację i pozdrawiam.

    • ZgryzWygryz pisze:

      Jest Pan pierwszym przedstawicielem jakiejkolwiek marki starającym się wyjaśnić zaistniałe sytuacje, które być może są nieporozumieniem. Na Pana życzenie publikuję adres Pana skrzynki e-mail: marketing@metabo.pl. …A wszystkich czytających, którzy mają wątpliwości co do „One day service” zachęcam do kontaktu z tym Panem, bo jest to okazja do, być może, weryfikacji rzetelności Waszych punktów serwisowych lub dealerów i uniknięcia w przyszłości nieporozumień. Pozdrawiam!

  5. 999 pisze:

    Ha, cuda są tylko że robicie klientów w konia, czytał pan panie Pawle opinie powyżej, że serwis nie naprawił bezpłatnie pierwszego spalenia silnika? Więc po co to reklamujcie? Poza tym reszta wyjaśnień jest raczej zbędnych. Bo wiadomo, że większość czasu reklamacji zajmuje przesyłka i ewentualnie pobyt w sklepie przed wysyłką. Także też z „danych” jakie posiadam to większość serwisów daje sobie na naprawę od 24 do 72 godzin. Tak jest w Boschu, AEG, Makicie, Dewalcie, Kressie czy nawet w chińczyku Einhellu.
    Chwalmy za konkrety a nie za ogóły. BO na tym polega obiektywizm oceny narzędzi.

Pozostaw komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy lub nie związane z tematem postu będą usuwane.



− 5 = dwa